Pączki kojarzą mi się z domem rodzinnym. W niedzielne popołudnia, kiedy celebrowaliśmy chwile bycia razem piekliśmy różne pyszności, ale pączki pamietam najbardziej. Nigdzie nie jadłam takich dobrych! Dziś dzielę się z Wami przepisem, abyście mogli celebrować ważne chwile delektując się smakiem najlepszych pączków na świecie.  Lekkie jak chmurka, puszyste jak piórko, nie przesiąknięte tłuszczem, z domową konfiturą - po prostu PYCHA!!! 

Składniki:

250g mąki pszennej typ 450 (tortowa)

250g mąki krupczatki

5 dag drożdży

3 żółtka

1 całe jajo

7,5 dag cukru

7,5 dag masła

1 szkl. mleka

aromat

szczypta soli

łyżeczka spirytusu

konfitura np. porzeczkowa 

cukier puder do posypania

olej rafinowany do smażenia 

Wykonanie:

Żółtka i całe jajo ubić z cukrem na puszystą masę. Masło roztopić, dodać mleko, przestudzić. Drożdże rozrobić w kilku łyżkach tego mleka ( temp.36,6*C). Odstawić do wyrośnięcia. Mąki przesiać przez sitko. Do masy jajecznej dodawać stopniowo przesiane mąki, szczyptę soli, mleko z masłem, drożdże, aromat oraz alkohol.Wyrobić gładkie ciasto. Odstawić do wyrośnięcia. Formować pączki, nadziewając ulubioną konfiturą. Odstawić pod ściereczką do napuszenia. Piec w rozgrzanym  do 170-180*C tłuszczu po 2 minuty na stronę. Ja piekę w elektrycznej frytkownicy pod przykryciem (równomierne pieczenie). 

Smacznego!




































0 Komentarze